Zadanie 02: Przegląd siebie

Lekcja
Materiały

3.2.

ZADANIE DRUGIE

REGUŁA STOICKA: PRZEGLĄD SIEBIE

Rola wyobraźni. Antyczne wersje przeglądu siebie (rachunku sumienia). Szczegółowe omówienie sposobu praktykowania przeglądu siebie. Kilka uwag na temat zastosowań i konsekwencji stosowania tej reguły

3.2.1. Wprowadzenie. Rola wyobraźni

3.2.1.1. Wyjaśnienie terminologiczne

Przystępujemy do omówienia jednej z najbardziej popularnych i podstawowych praktyk stoickich. Jeśli jakiś stoik jej nie stosuje, to można poważnie wątpić, czy rzeczywiście jest stoikiem. Jednocześnie wraz z jej popularnością występuje niezwykła mnogość jej form, sposobów przeprowadzania, a także zastosowań.

Ze względu na jej fundamentalny charakter będziemy tu omawianą praktykę określać mianem reguły stoickiej, czyli czegoś, co stanowi nieodłączny element codziennego funkcjonowania stoika. Proponujemy też odejście od tradycyjnej nazwy. Przyjęło się mianowicie określać tę regułę mianem rachunku sumienia. Jednak słowo „sumienie” nabrało z czasem mocno religijnego zabarwienia, a to ze względu na znaczenie, jakie temu pojęciu przyznano w chrześcijańskich praktykach duchowych. Proponujemy więc stosować określenie przegląd siebie. Wydaje się, że lepiej oddaje ono istotę tej reguły.

3.2.1.2. Problemy z wyobraźnią

Trzeba tu też jeszcze, tytułem wstępu, dobrze wyjaśnić, dlaczego przegląd siebie omawiamy i proponujemy wdrożyć już w ramach pierwszego modułu, poświęconego zabezpieczeniu zasobów, czyli, jak to już tłumaczyliśmy, zestawowi zasad z obszaru troski o ciało. O ile troska o ciało służy nam przede wszystkim jako forma zapewnienia odpowiedniej i stabilnej dawki energii, niezbędnej do podejmowania się codziennych wyzwań, o tyle przegląd siebie należy uznać za nieodłączny od tej troski, jako że ma on na celu położenie podwalin pod autonomiczne dysponowanie tą energią.

Na pewno widziałeś(aś) nieraz szlauch ogrodowy, który pod wpływem silnego strumienia wody wije się w sposób niekontrolowany we wszystkie strony, nie tylko nie wykonując właściwie swojego zadania, ale jeszcze w dodatku stanowiąc zagrożenie dla otoczenia. Podobnie jest z człowiekiem, który ma dużo energii, ale nie panuje nad swoją wolą, dając się ponosić doraźnym doznaniom. Szarpie się na boki, lata tam i z powrotem, nie osiąga swoich celów, zagraża sobie i innym.

Nieco tylko upraszczając, można powiedzieć, że jednym z głównych powodów tego stanu rzeczy jest wadliwa praca wyobraźni. W wykładzie poświęconym psychologii stoickiej tłumaczyliśmy, że ludzkie funkcjonowanie wyjaśnić można za pomocą czterech podstawowych pojęć (mechanizmów): postrzeżenia (wyobrażenia), impulsu, analizy, przyzwolenia. Kluczowym składnikiem procesu reakcji na dany bodziec (postrzeżenie) jest nasza wyobraźnia. Jest tak z wielu powodów.

Do najważniejszych z nich zaliczamy:

  • To my przedstawiamy sobie (wyobrażamy sobie), co się wydarzyło.
  • To my nosimy w swojej wyobraźni własną hierarchię wartości, którą, przyłożywszy do danego zdarzenia, używamy jako podstawy oceny tego, co się wydarzyło i jak właściwie powinniśmy zareagować.
  • To my wreszcie wypracowujemy sobie (wyobrażamy) wewnętrzną przestrzeń niezbędną do tego, by stanąć z boku samych siebie, co jest niezbędne, żeby nabrać dystansu do tego, co się z nami dzieje.
  • To my wreszcie potrafimy wyobrazić sobie konsekwencje różnych naszych działań, co jest niezbędne, żeby przeprowadzić symulację różnych scenariuszy działań i wybrać te najbardziej pożądane.

W wielu już miejscach i przy różnych okazjach stwierdzaliśmy, że wyobraźnia jest naszym największym darem i zagrożeniem jednocześnie. Dzięki wyobraźni zyskujemy władzę nad własnym losem, ale także za jej właśnie sprawą, kiedy tracimy nad nią kontrolę, padamy ofiarą otaczających nas złudzeń i pokus. Człowiek współczesny jest w każdej chwili zalewany masą zewnętrznych obrazów, jest nieustannie uwodzony przez marketing polityczny i produktowy, jest manipulowany przez swoje otoczenie, raz chce tego, raz czegoś innego, ba raz wyobraża sobie, że to jest dla niego cenne i ważne, a innym razem, że coś innego.

Technika przeglądu siebie winna być rozumiana jako metoda kładąca podwaliny pod skuteczne zapanowanie nad pracą własnej wyobraźni.

3.2.2. Narodziny i antyczne formy przeglądu siebie (rachunku sumienia)

3.2.2.1. Istota tej reguły

Antyczne praktyki stoickie podzielić można na dwa rodzaje, negatywne i pozytywne. Te pierwsze mają coś blokować, powściągać, czemuś przeciwdziałać ­– przykładem mogą być techniki służące do powściągnięcia gniewu. Te drugie mają za zadanie coś w nas wytwarzać, nowe postawy, skłonności możliwości. Michel Foucault dlatego przede wszystkim używał w tym kontekście określenia „techniki siebie”, gdyż uważał, że zabiegi stoickie służą wytworzeniu siebie. Można powiedzieć, że stoik wytwarza w sobie pewną przestrzeń autorefleksji i w nią w swoim codziennym życiu stopniowo emigruje, podnosząc jakość swojego życia i stabilność samopoczucia.

Istotą reguły przegląd siebie jest systematyczna praca nad podtrzymaniem bezpiecznej i przestronnej siedziby dla naszego refleksyjnego i autonomicznego „ja”. Stoik co najmniej dwa razy dziennie wchodzi w siebie i pogłębia. To jakby prowadzić w sobie prace głębinowe (może studnię), polegające między innymi na stałym umacnianiu ścianek. Jest to stała praktyka, reguła, której nie można zaniedbywać, bo inaczej ścianki się obsuną.

U podstaw naszego rozumienia stoicyzmu leży przekonanie, że ludzkie „ja” jest wytworem pracy (kultury), a nie natury. Żeby zachowało odpowiedni kształt i kondycję, trzeba je stale formować i podtrzymywać, niby żagiel na wietrze.

3.2.2.2. Pitagoras 

Najstarszy poświadczony przykład reguły przegląd siebie znajdujemy u jednego z pierwszych filozofów, Pitagorasa. U Porfiriusza, który spisał żywot tego tajemniczego filozofa z VI w. p. n. e., znajdujemy następujący opis:

Uczył, że są dwa momenty najbardziej stosowne do refleksji: kiedy się idzie na spoczynek i kiedy się zrywa ze snu. I w jednym, i w drugim momencie rozważyć należy i to, co już zostało dokonane, i to, czego dokonać należy. Z rzeczy dokonanych każdy powinien złożyć samemu sobie sprawozdanie, zaś rzeczy przyszłe powinien roztropnie przewidzieć. Dlatego zalecał, by każdy przed snem recytował sobie te oto strofy:

Sen twoich powiek niech nigdy nie klei, nim zważysz u siebie

Każdy krok minionego dnia, zanim powiesz sam sobie,

Com zrobił złego, com zdziałał, a jąkam zaniechał powinność.

Te zaś, zanim powstanie z łoża:

Pierwej, zrywając się ze snu, nim pozostawisz swe łoże,

Rozpatrz w umyśle te czyny, których winieneś dokonać.

Porfiriusz. Żywot Pitagorasa. Przeł. Janina Gajda-Krynicka

Widzimy, że istotą tej praktyki jest dokonanie w swojej wyobraźni pewnej operacji polegającej na sporządzeniu swego rodzaju mapy czy symulacji siebie, a następnie na przeprowadzeniu różnych dalszych zabiegów na tej symulacji. Odtwarzam sobie w wyobraźni, co robiłem, a następnie poddaję to ocenie oraz możliwej moderacji tego, co, dlaczego i jak chciałbym usprawnić jutro.

3.2.2.3. Stoicy

Stoicy, jak już zaznaczyliśmy, uczynili z przeglądu siebie podstawę i motyw przewodni całej praktyki duchowej. Senekiańskie „wyzwalaj siebie dla siebie” z pierwszego zdania pierwszego listu z Listów moralnych do Lucyliusza także można zinterpretować jako nawiązanie do przeglądu siebie, który, jak wyjaśniliśmy wcześniej, jest właśnie zasadniczo „pozyskiwaniem siebie”.

Mniej lub bardziej rozbudowane wersje tej reguły znajdujemy w wielu miejscach pism stoickich. Epiktet zaleca więc na przykład:

Ty natomiast, jeżeli naprawdę nie troszczysz się o nic innego, jak tylko o czynienie należytego użytku z wyobrażeń, winieneś zaraz z rana, jak tylko wstaniesz, zastanowić się nad tym: >Czego mi jeszcze brakuje do całkowitego opanowania namiętności? Czego do całkowitego spokoju ducha? Kim jestem? Czy może nędznym ciałem, czy może mieniem, czy może sławą? Niczym z tego nie jestem. A zatem czym jestem? Stworzeniem rozumnym.< – A zatem jakie stąd płyną wymagania? Raz jeszcze rozważ swoje dotychczasowe postępowanie.

Czegom zaniedbał ze spraw wiodących do pomyślności?

Czegom dokonał z naruszeniem przyjaźni lub obowiązków społecznych lub też wdzięczności? I wobec tego:

W czym nie uczyniłem w pełni zadość mej powinności?

Epiktet. Diatryby. Przeł. L. Joachimowicz. IV, 6.

Widzimy, że u stoików przegląd siebie zawiera też element przesłuchiwania siebie, czy też rozliczania się ze sobą samym. W tym sensie istotnie jest to w zasadzie rachunek, ale rozumiany raczej w znaczeniu bilansu, sprawozdania niemal ekonomicznego, gdzie głównym pytaniem jest, czy właściwie spożytkowaliśmy (zainwestowaliśmy) naszą energię, czy raczej rzucamy się tam i z powrotem, jak ten puszczony luzem szlauch ogrodowy. 

3.2.3. Szczegółowe omówienie praktykowania przeglądu siebie 

3.2.3.1. Podstawowe zalecenia praktyczne

Z tego, co tu już zostało powiedziane, łatwo wywieść szczegółowe zalecenia praktyczne. Zasady praktykowania przeglądu siebie są następujące:

  • Jest to czynność wykonywana, w miarę możności, codziennie, co najmniej dwa razy (rano i wieczorem).
  • Do jej przeprowadzenia niezbędne jest wyciszenie się, schowanie się w sobie (odciąć się trzeba od wszelkich zbędnych bodźców dźwiękowych i wizualnych). Można poprzedzić ją zamknięciem oczu, wyrównaniem oddechu, ewentualnie posłuchaniem relaksującej muzyki.
  • Należy w skupieniu postawić sobie serię kluczowych pytań, rano związanych z wydarzeniami planowanego dnia, wieczorem związanych z wydarzeniami minionego dnia.
  • Pytania muszą mieć charakter wysoce zindywidualizowany, po pierwsze dotyczyć specyficznych wyzwań, przed jakimi stajemy, po drugie słabości, z jakimi u siebie walczymy, po trzecie najważniejszych naszych wartości i dążeń jako istot autonomicznych i rozumnych.
  • Pytania, ich zestaw, należy dostosowywać do postępu praktyki i zmieniających się okoliczności życiowych.
  • Jedna sesja przeglądu siebie powinna trwać około dziesięciu minut.

Przykładowe pytania, jakie można sobie stawiać, mogą być następujące:

  • Kim jestem?
  • Dokąd zmierzam?
  • Jakim człowiekiem chcę dzisiaj być?
  • Czego się najbardziej dzisiaj obawiam i jak powinienem się z tym mierzyć?
  • Co jest dla mnie najważniejsze i jak zamierzam się dzisiaj do tego przybliżyć?
  • Co i dlaczego nie powiodło mi się dzisiaj i jak mogę zmienić swoje postępowanie następnym razem?
3.2.3.2. Dodatek mnemoniczny dla współczesnego człowieka

Jak już wyjaśniliśmy, współczesny człowiek ma szczególny kłopot z wyobraźnią. Jest stale narażony na pokusy, lawinę wrażeń, uwiedzenia przez narzucające się zewsząd obrazy. Dlatego niezwykle trudno jest mu się naprawdę odciąć od otoczenia i wejść w siebie. Z tego powodu przegląd siebie może być zrazu mało skuteczny u wielu ludzi.

Żeby go wzmocnić, zalecamy sięgnąć po technikę pałacu pamięci. Człowiek jest istotą organoleptyczną, ewolucyjnie wykształciliśmy silne osadzenie w pięciu zmysłach. Technika pałacu pamięci polega na wyobrażeniu sobie jak największej ilości zmysłowych szczegółów i dopiero na tej bazie przeprowadzeniu bardziej zaawansowanych operacji. W odniesieniu do przeglądu siebie mogłoby to polegać na tym, by najpierw wyobrazić sobie ze wszystkimi szczegółami jakieś bezpieczne miejsce. To może być jakieś miejsce z twojego dzieciństwa, na przykład pokój w domu dziadka i babci, u których spędzałeś(aś) wakacje. Może to być miejsce całkowicie wymyślone – jak obszerna wiktoriańska biblioteka z widokiem na angielski ogród, gdzie siedzisz za dębowym stołem, przed tobą leży oprawiona w skórę książka, której jeszcze nie zacząłeś(aś) czytać. To tylko przykłady.

Jeżeli już sobie to miejsce wyobrazimy, wtedy przenosimy się do niego w naszym umyśle, powoli, dokładnie starając się poczuć, że naprawdę tam jesteśmy. Dopiero teraz przeprowadzamy przegląd siebie.

Bardzo polecamy tę technikę. Nie oceniaj jej po pierwszych kilku próbach. Daj jej co najmniej dziesięć dni. Wtedy dopiero oceń.

3.2.4. Kilka dalszych uwag na temat zastosowań i konsekwencji stosowania tej reguły

3.2.4.1. Podstawowe zastosowanie i konsekwencje

Stoik praktykuje przegląd siebie, żeby zapanować nad wyobraźnią, żeby zachować dystans, większą wewnętrzną równowagę, lepszy kontakt z tym, co naprawdę dla niego ważne. Dąży przy tym do tego, żeby wejść w tej praktyce w pewną rutynę. Wtedy też rutynowo będzie miał bliżej do siebie, łatwiej mu będzie nie ulec zatraceniu. Wychodząc z domu, stoik zabiera ze sobą swój wewnętrzny pokój, do którego zawsze może się schronić w razie nagłych kłopotów.

3.2.4.2. Szczególne zastosowanie i konsekwencje

Takie też jest szczególne zastosowanie przeglądu siebie. W ciągu dnia, kiedy nagle znajdujemy się w trudnym położeniu, w pracy, w domu, w relacjach z innymi ludźmi, możemy skorzystać z wypracowanej wewnętrznej przestrzeni. Wycofujemy się na chwilę z życia, zamykamy w naszym pokoju, siadamy tam na chwilę w spokoju, przypominamy sobie siebie, przeorganizowujemy szeregi, a potem wracamy na pole walki, jakim jest codzienne życie i walczymy…

Z tej perspektywy można powiedzieć, że współczesny człowiek posiada dziwną przypadłość zapominania o sobie samym. Stąd bierze się bardzo wiele jego kłopotów z tak zwanym udanym życiem.

1 komentarz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *