Mięśnie duszy

Peter Sloterdijk, w książce Musisz życie swe odmienić. O antropotechnice, określa współczesną cywilizację mianem planety ćwiczących. Człowiek jest istotą stale niezadowoloną z tego, co jest, i dążącą do czegoś innego, pragnącą sięgnąć dalej, osiągnąć więcej – w tym celu ćwiczy, gimnastykuje się i trenuje najrozmaitsze obszary siebie.

 

E-book "Wielki Spokój"

 

Jednak antyczni stoicy nie dążyli do czegoś nadzwyczajnego, nie kusiła ich perspektywa osiągnięcia czegoś nowego, tajemniczego i niezwykłego. Pragnęli sięgnąć po to, co podstawowe, czyli szczęście i wewnętrzna harmonia. Chcieli zaś to osiągnąć na drodze trenowania cnót. Muzoniusz Rufus, antyczny stoik, wymieniał cztery cnoty jako podstawę takiego ćwiczenia: rozsądek, sprawiedliwość, wstrzemięźliwość i odwagę.

O ile więc współczesny człowiek trenuje biegi, kompetencje menadżerskie, wędkarstwo, turystykę, randkowanie i wiele innych, mniej lub bardziej wymyślnych dyscyplin, o tyle stoik ćwiczy przede wszystkim cnoty, które są swego rodzaju mięśniami duszy. Tylko od dobrej kondycji tych mięśni zależy, jakimi jesteśmy ludźmi i czy jesteśmy szczęśliwi. Wszystkie inne umiejętności i kompetencje to tylko dodatki do tej podstawowej kwalifikacji, jaką jest nasze człowieczeństwo.

W szóstej lekcji opracowania Wielki spokój. Trzydzieści antycznych lekcji dobrego życia według Muzoniusza Rufusa przedstawiamy stoicką koncepcję cnót. Cała zaś książka obmyślona jest na to, by te cnoty ćwiczyć. Zapraszamy do lektury i ćwiczenia!

Zobacz w sklepie

 

E-book "Wielki Spokój"

 

Kup teraz

 

Komentarze

Autor:

Tomasz Mazur
Tomasz Mazur