Cztery filary

Kiedy rozglądam się po pismach stoickich, dochodzę do wniosku, że tak jak epikurejczycy mają trzy główne tak zwane lekarstwa duchowe, podobnie stoicyzm opiera się na czterech podstawowych duchowych regułach, które praktykujący stoik stale sobie powtarza, stale do nich wraca, stale się w nich wprawia.

  1. Po pierwsze trzeba zaakceptować śmierć, pogodzić się z nią.
  2. Po drugie należy wyrzec się wszelkich pragnień, wszelkich oczekiwań.
  3. Po trzecie należy stale dążyć do czegoś, co uznaliśmy za ważne (hierarchia wartości).
  4. Po czwarte należy ćwiczyć dyscyplinę przyzwolenia, albo, jak określał to Marek Aureliusz, utrzymywać swojego demona w czystości.

Wydaje mi się, że te cztery reguły stanowią wyczerpujący fundament czy filary, wszelkiej praktyki stoickiej. Wszystkie inne techniki, przemyślenia i teorie następnie z tego wynikają.
Ale uwaga: dla stoika naprawdę ćwiczącego, te cztery rzeczy są naprawdę na serio, bez żadnych zabezpieczeń czy wątpliwości.

Trzeba więc naprawdę dążyć do całkowitego zaakceptowania śmierci jako nieodłącznego elementu życia własnego i innych. Stoik dąży do tego, by w obliczu śmierci własnej i bliskich mu osób zachować całkowitą pogodę ducha, bez udawania, bez taryfy ulgowej, bez kropli łzy, bez cienia żalu.

Trzeba naprawdę odrzucić wszelkie pragnienia, naprawdę niczego nie oczekiwać, nie spodziewać się, że coś mi się należy, że coś powinno mnie spotkać za moje trudy i wyrzeczenia. Jeśli raz zacznę tego pragnąć, już jestem zgubiony. Stoik nie chce pragnąć.

Trzeba zupełnie serio postawić sobie pytanie, co jest ważne i na tym budować swoją uczuciowość, przywiązanie, oddanie, a następnie niezłomnie dążyć, niczym się nie zrażając, nie dając się przestraszyć, stojąc na posterunku wybranej wartości, niczym żołnierz, spełniając się w tym wysiłku.

I trzeba wreszcie mieć zawsze czysty osąd sytuacji, umieć oddzielić to, co mi się przydarza, od tego, jak to oceniam, a przyzwalać zawsze wyłącznie na to, co na moje przyzwolenie (ze względu na moją hierarchię wartości) zasługuje. A tam, gdzie nie ma pewności, sąd trzeba zawiesić.

I to wszystko. Wszystko inne, jak powiedziałem, da się wywieść z tych czterech reguł.

Komentarze

Autor:

Tomasz Mazur
Tomasz Mazur