Kiedy stoik staje się stoikiem?

Kiedy stoik staje się stoikiem?

W kulturze współczesnej przyjęło się, że przejawem stoicyzmu jest umiejętność zapanowania nad emocjami. Jest to jednak bardzo mylące kryterium.

Chodzi nie o to, czy doświadczamy silnych emocji, ale o to, jak i dlaczego sobie z nimi radzimy. Sportowiec, który umie zapanować nad silnymi emocjami podczas gry, tylko po to, by eksplodować radością lub wściekłością zaraz po meczu, nie jest stoikiem.

Chodzi nie o to, czy doświadczamy silnych emocji, ale o to, jak i dlaczego sobie z nimi radzimy.

Wielu ludzi nauczyło się powściągać emocje doraźnie, ale wystarczy, by los dotknął w ich życiu wrażliwej struny, a eksplodują. Czasem na taką eksplozję trzeba czekać wiele lat, ale ona nadchodzi. Stoik to ktoś, kto może doświadczać silnych emocji, ale decyduje się pracować nad nimi za pomocą stoickich metod, po to by móc ich nie odczuwać i w to miejsce wykształcić, stopniową i żmudną pracą, spokojny stoicki nastrój cichej i intensywnej radości istnienia. Stoikami stajemy się, kiedy się na taką pracę szczerze decydujemy, kiedy przejawia się to w codziennej praktyce, w codziennych wyzwaniach i ćwiczeniach.

 

Komentarze

Autor:

Tomasz Mazur
Tomasz Mazur