Klucz do szczęścia w miłości

Telefon zadzwonił o świcie, znacznie przed siódmą.

Echo trąbki Milesa Davisa obwieściło przybycie „osoby trzeciej”. Kto tam tak dzwoni o godzinie oburzająco niezgodnej z porannym protokołem?! Sygnał telefonu, rozbłysk, pęknięcie powietrza. Heloł! Kto tam tak dzwoni, kiedy ja tu czytam?!

Myśli, pracowicie zagniecione w „Szczeliny Istnienia” Jolanty Brach-Czainy złamały szyk  i najpierw niepostrzeżenie, a później już bez skrępowania zaczęły wysypywać się w stronę uporczywego sygnału. Ktoś dzwoni! Ktoś dzwoni! Leciały bezładnie, przeskakując przez siebie nawzajem, potrącając się i przydeptując sobie pięty. Najpierw te „wystraszone” (Co się mogło stać?!), następnie „poirytowane” (O której to godzinie się dzwoni?!), kolejno te „zaintrygowane” (Skoro dzwoni tak rano, musiało wydarzyć się coś ważnego!) oraz na końcu myśli „bon tonowe” (Jeżeli telefon dzwoni, bądź uprzejma i odbierz).

– Halo?! – ton mojego głosu w bakaliowym miksie strachu, irytacji i zaciekawienia.

– Dzień dobry! Czy mam przyjemność z Panią Jolantą Księżak? – ton głosu rozmówczyni serdeczny, nieustępliwy, zapowiadający… sprzedażowy cios.

Złość z głowy ujadała krótkimi hasłami: Nie chcę odkurzacza! Nie chcę telewizora! Nie! Po co dzwoni rano! Niech nie dzwoni!

– Pani Jolanto, nazywam się Kloto Temidak, dzwonię z Zakładu Przędzalniczego Mojra Company, miło mi poinformować, że jest Pani laureatką konkursu o Grand Prix Zmagań z Codziennością. Wygrała Pani ŁUT SZCZĘŚCIA XC60!

– Słucham? – zatrzymane w osłupieniu myśli zaczęły zostawać lata świetlne za rzeczywistością.

– Skąd Pani dzwoni? To pomyłka, nie startowałam w żadnym konkursie…

– Startowanie nie było warunkiem. Została Pani wy-LOS-owana. A konkretniej mówiąc, nagroda się dla Pani wyplotła – w głosie z telefonu pobrzmiewało ironiczne rozbawienie – PESELE osób wykonujących stoickie ćwiczenie amor fati1 zostały rzucone na krosna maszyny losującej – została Pani wybrana w procesie „zrządzenia losu”. ŁUT SZCZĘŚCIA XC60 trafi właśnie do Pani! Gratuluję!!! Czy mogłaby Pani potwierdzić adres do korespondencji, Północna 39, Przeciętnostan?

– Ale zaraz… co wygrałam? – świadomość pracowała skokowo, na przemian zastygała w zadziwieniu i zrywała się do panicznej ucieczki.

– ŁUT SZCZĘŚCIA XC60 to potencjalność romantycznej relacji miłosnej. Wyprodukowany po raz pierwszy w 1990 r. W 28 edycji proponowany jest w nowej, dynamicznej wersji SMART. Świetnie trzyma się drogi dzięki kompletowi zimowych gąsienic, ma bogate wyposażenie wewnętrzne z mnóstwem praktycznych rozwiązań, subtelną linię nadwozia. To naprawdę luksusowa i wyrafinowana odsłona relacji. Będzie Pani zachwycona! Czy potwierdza Pani adres dostarczenia przesyłki?

– Tak.

– Znakomicie. Przesyłka, choć w bliżej nieokreślonej przyszłości, dotrze na pewno. Należy oczekiwać. Karta gwarancyjna zostanie wysłana do Pani mailem niezwłocznie. Vale!

– Proszę?! Co to znaczy Vale? Halo! To jakieś hasło jest?!

W odpowiedzi usłyszałam pulsujący sygnał zakończonej rozmowy. Finalne Vale! odbijało się od ścian umysłu, swobodnie zmieniając trajektorię lotu i niezbicie świadcząc o intelektualnej pustce. Och! Vale oznacza Żegnaj. Seneka często tak kończył swoje listy!

Głuchy dźwięk oznaczał szczęśliwe zakończenie podróży myśli w próżni – Pisał Vale, życząc adresatowi wytrwałości w dążeniu do dobra, siły, odporności. Ach, o to chodzi!  – słodka chwila czytelności świata nie trwała długo – Ej! Dlaczego Kloto życzyła mi siły i odporności na okoliczność wygranej?!

Zaczęłam nerwowo przetrząsać skrzynkę e-mailową w poszukiwaniu wiadomości. „Karta gwarancyjna zostanie wysłana do Pani e-mailem niezwłocznie”, tak powiedziała. Jest! Faktycznie! Otworzyłam załącznik zatytułowany KLUCZ DO SZCZĘŚCIA W MIŁOŚCI. Przebiegłam wzrokiem po trzystronicowym dokumencie, zatrzymując się na Warunkach gwarancji.

Warunki gwarancji

1. Zakład Przędzalniczy Mojra Company udziela Laureatowi gwarancji na powodzenie w miłości typu ŁUT SZCZĘŚCIA XC60 w okresie 12 miesięcy, licząc od daty zakochania.

2. Gorzkie żale na wady relacji miłosnej, które ujawnią się w okresie gwarancji, należy zgłaszać wyłącznie pocztą elektroniczną na adres przydarzylomisie@los.mc. Komisja LOSująca przeczyta je ze zrozumieniem w terminie 14 dni od zgłoszenia.

3. Mojra Company nie odpowiada za szkody (zarówno rzeczywiste, jak i utracony zysk), które mogłyby powstać wskutek zakochania. Przez szkody należy rozumieć w szczególności: zaburzenia snu i łaknienia, brak koncentracji, napady zazdrości, poczucie bezsensu istnienia z powodu nie otrzymania odpowiedzi na SMS-a, zaburzenia poczucia czasu podczas spotkań z Obiektem zakochania. Wyłączona jest również jakakolwiek odpowiedzialność za roszczenia osób trzecich ze szczególnym uwzględnieniem rodziny i byłych partnerów Obiektu.

4. Gwarancja staje się nieważna w sytuacji, gdy ŁUT SZCZĘŚCIA XC60 został poddany modyfikacjom, został uszkodzony wskutek jego nieprawidłowego zastosowania, a także w przypadku nie przeprowadzania regularnych prac konserwacyjnych, o których mowa w pkt. 5 i 6.

5. W ramach czynności konserwacyjnych należy wykonywać ćwiczenie zmiany perspektywy „KLUCZ”, poprzez wyobrażanie sobie relacji miłosnej zgodnie z następującą procedurą:

  • Krzątactwo1

Krzątaj się wokół miłości, stale zabiegaj o jej dobrostan. Codzienność w dużej mierze wypełniona jest drobnymi czynnościami i gestami, dynamiczne zwroty akcji i brawurowe czyny zdarzają się dużo rzadziej. Pamiętaj o serdeczności, uśmiechu i czułości. Bądź zapobiegliwym gospodarzem, układającym codzienne czynności w ceremonie i cykle.

  • Los

Zaakceptuj bieg wydarzeń. Niech będzie to, co jest, niech przyjdzie to, co ma być. Udziel istnieniu bezwzględnej aprobaty, nie filtruj jej, wybierając jedynie odpowiadające ci wydarzenia. Stale myśl o tym, jak wiele „zbiegów okoliczności” musiało się wydarzyć, żeby doszło do waszego spotkania.

„To, co nas spotyka, jest tylko małym wycinkiem zdarzeń zachodzących w świecie, więc niczego nie należy odrzucać, bo i tak w ciasnym, zewsząd ograniczonym obszarze bytowania niewiele dane jest nam doświadczyć.”2

  • Uważność

To uważność nadaje sens miłości. Wyobraź sobie, że miłość jest hologramem zasilanym uważnością. Jest tym wyraźniejsza im więcej uważności wzajemnie sobie oferujecie.

  • Chmura zachceń3

„Wszystko, co robimy, nasz stały i nieprzerwany ciąg działań, bierze się z najrozmaitszych pobudek – kierują nami zamysły, odruchy, zachcianki, lęki, ale także presja otoczenia czy złudzenia i stereotypy.”4

„Człowiek to możliwości i zmiana, to ciągły ruch z możliwością runięcia w wewnętrzną otchłań – sens i rozum, to żmudnie wypracowana struktura, która wymaga troski, rozumienia swoich ograniczeń i wyczucia.”5

Jesteśmy chmurą zachceń. Każdy z nas, będąc kompletnym, ma do dyspozycji pełną paletę emocji i zachowań, również tych negatywnych. Pamiętaj, że powyższa zasada dotyczy również obiektu twojej miłości.

  • Zgodność z osobistą hierarchią wartości

Każdą decyzję umieszczaj w strukturze osobistej hierarchii wartości. Sprawdzaj, czy jest spójna z twoim pomysłem na siebie, czy nie trwonisz wartości, które obiecałaś sobie strzec.

6. Procedura konserwacyjna powinna być przeprowadzana w okresie intensywnego zakochania codziennie, a po 3 – 4 miesiącach nie rzadziej niż 2 razy w tygodniu.

Co za historia?! Jak mówiła Kloto: ”Przesyłka dotrze na pewno choć w bliżej nieokreślonej przyszłości, należy oczekiwać”. Zbliżała się ósma, postanowiłam wybrać się na poranną przebieżkę.

Vale.

 

1 Aamor fati – kochaj los, pokochaj swoje przeznaczenie. Idea akceptacji życia jako całości, afirmacji wszystkich jego przejawów, zarówno sytuacji korzystnych, jak i niekorzystnych.

2 Jolanta Brach – Czaina, Szczeliny Istnienia, Warszawa 2018, Dowody na Istnienie, str.67.

3 Jolanta Brach – Czaina, Szczeliny Istnienia, Warszawa 2018, Dowody na Isnienie, str. 65.

4 Określenie pochodzi z wykładu Tomasza Mazura dla Stoickiego klubu Polemicznego, Warszawa 2018.

5 Tomasz Mazur, Nieustające napomnienia (fragmenty), str. 1, udostępnione Stoickiemu Klubowi Polemicznemu, Warszawa 2018.

6 Tomasz Mazur, Nieustające napomnienia (fragmenty), str.8, udostępnione Stoickiemu Klubowi Polemicznemu, Warszawa 2018.

Komentarze

Autor:

Jolanta Księżak
Jolanta Księżak